Cookie Consent by FreePrivacyPolicy.com
home

Home

search

Odkryj

groups

Kadra

event

Terminarz

tag

Social Media

KS Turośnianka - historia rywalizacji i przedstawienie rywala.

2 miesiące temu | 23.09.2022, 12:47
KS Turośnianka - historia rywalizacji i przedstawienie rywala.

Już w najbliższą niedzielę czeka nas kolejny mecz ligowy!

Naszym najbliższym rywalem będzie Turośnianka Turośń Kościelna.

Powstały w 2020 roku klub powinien być wzorem dla podlaskich drużyn. Bardzo aktywnie działają w social mediach. Na swoim fanpage'u zgromadzili już 11 000 sympatyków. Pomagają oni kibicom zobaczyć amatorską piłkę od kuchni swoją serią "Daleko od piłki". Do tego prowadzą oni transmisje spotkań domowych, co na tym poziomie jest niespotykane. Cały czas też działają, aby na ich Stadionie w Turośni Kościelnej niczego nie brakowało. Jednak co chyba najważniejsze zaskakują całe środowisko swoimi ruchami transferami. Karol Mackiewicz z Olimpii Zambrów, Mateusz Maliszewski z Warmii Grajewo, Jakub Konon ze Sparty Szepietowo i Kamil Truchel z Polonii Warszawa - to letnie wzmocnienia Turośnianki. Wcześniej już w swoich szeregach mieli Dawida Korotkiewicza, Maćka Kondrackiego czy Norberta Jendruczka, czyli zawodników, którzy również mają doświadczenie na poziomie IV ligi.

Widać więc, że klub ten na długo nie osiądzie w A Klasie, a będzie chciał iść w górę. Mają bardzo silną kadrę, nawet jak na naszą grupę, która zdaniem wielu jest najmocniejsza. Nie bez przyczyny byli typowani jako główny kandydat do awansu.

Z tym rywalem mieliśmy przyjemność zagrać 4 razy w dotychczasowych spotkaniach A Klasy. Pierwszy mecz jeszcze w 2020 roku zakończył się naszym zwycięstwem 4:2. Bramki dla naszego zespołu zdobyli wówczas Krystian Drozdowski (dwie), Tomasz Sobczyk i Filip Olszewski. Niestety jak się później okazało była to nie tylko nasza ostatnia wygrana z tym zespołem, ale i ostatnie bramki, które straciła Turośnianka grając z nami.

W rundzie wiosennej sezonu 2020/21 zdołali wygrać z nami 2:0. Kolejny mecz graliśmy już w następnym sezonie. Jesienią 2021 roku ulegliśmy tylko 0:1 drużynie z Turośni. Niestety po kilku miesiącach w rewanżu Turośnianka nie była już taka skromna i rozgromiła nas 10:0.

Jak radzi sobie Turośnianka w obecnym sezonie?

Zacznijmy od letnich sparingów, w których Turośnianka… nie wygrała ani jednego meczu.

Porażki zaliczyli z KSem Wasilków 1:4 i LZSem Krynki 4:5. Również dwukrotnie zremisowali. Ich rywalami w tych meczach byli - GKS Gródek (1:1) i Pogoń Łapy (3:3). Jednak sparingowi oponenci (poza Pogonią Łapy) w tym momencie należą do czołówki w swoich ligach, a więc można powiedzieć, że poprzeczka była zawieszona wysoko.

W rundzie wstępnej pucharu trochę się pomęczyli, bowiem dopiero po rzutach karnych pokonali Narew Choroszcz. Po rozegraniu 90 minut i dogrywki bowiem widniał wynik 0:0.

W I rundzie nie było już tylu nerwów i pokonali oni Reprezentację PLP 2:0.

W ubiegłą środę zdołali awansować do 1/16 finału tych rozgrywek, kiedy to zwyciężyli z Rudnią Zabłudów 5:3.

Puchar pucharem, jednak jak idzie im w lidzę?

Póki co mają rozegrane 2 mecze i na swoim koncie 3 punkty. Na dobry początek przed własną publicznością pokonali KS Sokoły 2:1. W drugiej kolejce wzmocniony pierwszą drużyną zespół KS II Wasilków zdołał z Turośnianką wygrać 1:0. Jak więc widać nie tylko nas ten zespół ograł. 😉

W trzeciej kolejce drużyna z Turośni miała pauzę.

Mecz z takim rywalem na pewno działa na wyobraźnię zawodników. W końcu będąc w podlaskiej Serie A nie codziennie ma się możliwość gry z tak doświadczonym i profesjonalnym zespołem. Na pewno przed nami bardzo ciężkie spotkanie, w którym będziemy skazywani na pożarcie. Piłka nożna to jednak sport niespodzianek, więc wszystko może się wydarzyć.

Zapraszam wszystkich sympatyków Piłkawki do pobliskiej Turośni na mecz z Turośnianką. Niedziela, godzina 14:00 - lepszej pory na oglądanie meczu chyba nie ma. 😎

Patryk Baranowski

Udostępnij